Alveo przy Nowotworach

Nowotwór to dla większości ludzi synonim choroby powodującej nieuchronną śmierć. Tymczasem określenie „nowotwory” obejmuje wszystkie grupy nowopowstałych w organizmie komórek, które pod wpływem mutacji genów dzielą się w sposób niekontrolowany i nie różnicują się w komórki tkanki, z której powstały. Nie wszystkie mają charakter ekspansywny i są złośliwe. Te złośliwe nazywane są rakiem. Każdy rak jest więc nowotworem, ale nie każdy nowotwór jest rakiem. Proces złośliwienia wymaga wielokrotnych mutacji, dlatego zmiany te przebiegają zwykle długo i przez początkowy okres bezobjawowo. U osób z rodzinną skłonnością do nowotworów część tych mutacji jest dziedziczona, zwiększając ryzyko rozwinięcia się podobnego schorzenia u kolejnego pokolenia.

W dzisiejszych czasach – kiedy świadomość przyczyn i zagrożeń zwielokrotniających możliwość rozwinięcia się złośliwych odmian nowotworów jest coraz większa, watro również wiedzieć, jak skutecznie bronić się przed rakiem. Odpowiednio skomponowane menu i stały rytm posiłków pomagają wprowadzić w organizmie stan unormowania pracy wielu organów wewnętrznych, których działanie oparte jest na dostarczanych w pożywieniu składnikach energetycznych i budulcowych. Przy czym istotne jest, aby były to produkty pochodzące z ekologicznych upraw i pełnowartościowe pod względem odżywczym – inaczej nawet najbardziej „kolorowe” danie okaże się tacką pustych kalorii. Odpowiednia ilość regularnego snu i unikanie stresujących sytuacji to kolejny warunek konieczny, aby minimalizować ryzyko powstawania nowotworów. Do tego systematyczne ćwiczenia fizyczne, najlepiej na świeżym powietrzu… tylko tyle. Aż tyle! Przyznać trzeba, że coraz trudniej tak zorganizować sobie życie, aby spełniać wszystkie te wymagania jednocześnie. Tak naprawdę dobrze jest, jeśli udaje się wypełnić którekolwiek z założeń albo wypełniać je wszystkie choćby częściowo. Pojawiają się oznaki zmęczenia organizmu, niedożywienia na poziomie komórkowym – które wcale nie jest tożsame z niedożywieniem widocznym „gołym okiem”. Stopniowo problemy te narastają, powodując spadek zdolności obrony organizmu – zajętego walką o codzienną zdrową porcję energii – przed pojawiającymi się tu i ówdzie zmutowanymi komórkami. Jeśli w porę nie zostaną one wyłapane, zagnieżdżają się zwykle w najsłabszym miejscu z całego organizmu, dając początek chorobie nowotworowej.

Organizm ludzki jest jednak wyposażony w mechanizmy pozwalające „wytrzymać” niekorzystne dla niego warunki przez długi czas i skutecznie odpierać atak mutagenów. Jednak musi być choć w minimalnym stopniu stymulowany poprzez stałe dostarczanie mikroskładników niezbędnych do podtrzymywania odporności i przeciwdziałania skutkom zaniedbań zdrowotnych. Ważna jest więc nie tylko odpowiednia, zróżnicowana dieta, połączona z aktywnością fizyczną i unikaniem stresu. Istotną rolę odgrywa przede wszystkim stałe wspomaganie organizmu w utrzymywaniu stanu wewnętrznej równowagi biologicznej, czyli tzw. homeostazy. Tutaj pomocne są preparaty suplementacyjne, przyjmowane w postaci wyciągów lub toników. Najbardziej wszechstronne działanie w zakresie budowania wewnętrznej odporności i zwiększania tym samym równowagi wewnętrznej ma preparat Alveo. To wyciąg z 26 różnych roślin i ziół – stworzony tak, by wszystkie zawarte w nim składniki wzajemnie wzmacniały swoje dobroczynne działanie w organizmie. Alveo firmy Akuna zawiera potężną dawkę antyoksydantów – składników będących podstawowym orężem do walki z wolnymi rodnikami tlenowymi, które z kolei odpowiadają za nowotworowe mutacje wewnątrzkomórkowe. Ma działanie immunomodulujące oraz oczyszczające. To ważny element profilaktyki nowotworów, bowiem gros zmian tego typu pojawia się właśnie jako odległy skutek ciągłego zatruwania organizmu – metalami ciężkimi przyjmowanymi w powietrzu, pożywieniu i wodzie, toksynami wszechobecnymi pod postacią środków owadobójczych i stymulujących wzrost roślin oraz zatrzymywanymi w organizmie – w wyniku upośledzonego metabolizmu tkankowego i wewnątrzkomórkowego – szkodliwymi produktami przemiany materii. Alveo wykazuje silne działanie detoksykujące, wiążąc w organizmie szkodliwe substancje i przyspieszając ich wydalanie z organizmu. Jednocześnie wzmacnia odporność wszystkich narządów wewnętrznych na niekorzystne oddziaływanie zarówno czynników zewnętrznych – bakterii, wirusów i grzybów oraz zanieczyszczeń chemicznych, jak i wewnętrznych – na przykład mutujących pod wpływem wolnych rodników komórek.

Zmiany powstające w komórkach własnych organizmu, prowadzące do powstania nowotworu nazywany jest kancerogenezą. Jest to wieloetapowy proces przebiegający według określonych schematów, do których należą kolejno:

  • pojawienie się czynników rakotwórczych i ich oddziaływanie na komórki zdrowego organizmu;
  • mutacja komórek;
  • intensywne mitozy, czyli podział zmienionych komórek;
  • przerastanie zdrowych tkanek – „zajmowanie terytorium”;
  • angiogeneza, czyli proces tworzenia naczyń włosowatych umożliwiających stałe odżywianie zmutowanych komórek i dalszy ich wzrost;
  • migracja komórek nowotworowych;
  • tworzenie przerzutów nowotworowych, czyli wrastanie przemieszczonych komórek w nową zdrową tkankę.

Proces ten może się nawet kilkukrotnie powtarzać, choć zwykle już w drugim cyklu zaatakowane nowotworem tkanki właściwe organu macierzystego przestają spełniać prawidłowo swoją role, powodując poważne zaburzenia czynnościowe całego organizmu. Jeśli w porę nie przerwie się powyższego łańcucha zdarzeń, zaatakowany nowotworem organizm prędzej czy później przegrywa walkę. Im wcześniej podejmie się odpowiednie środki zaradcze, tym rokowania są lepsze. Oczywiście – powyższa lista tak naprawdę zawiera zarówno etapy klasyfikowane jako stan przedrakowy (czyli taki w którym dostatecznie silny organizm może się sam skutecznie bronić przed rozwojem nowotworu) oraz etapy rozwoju choroby nowotworowej.

Wiadomo jednak, że złośliwość nowotworów (w przenośni i dosłownie) przejawia się głównie w tym, że na wczesnych etapach trudno je wykryć. Stawiane są nawet hipotezy, że komórki nowotworowe potrafią „ukrywać się” w organizmie do momentu, kiedy ich ilość jest na tyle duża, że usunięcie ich z organizmu bez najmniejszej szkody dla niego jest równa zeru. Leczenie nowotworów – zarówno łagodnych jak i złośliwych – niemal zawsze wiąże się z zabiegami i leczeniem wywołującym wiele różnych skutków ubocznych. Można powiedzieć, że walka z nowotworem to wybieranie mniejszego zła, jakim jest osłabienie lub upośledzenie czynności jednego lub kilku narządów kosztem pozbycia się intruza zagrażającego życiu. Takie wybory nie należą do łatwych.

Dlatego trzeba być wyczulonym na najmniejsze nawet symptomy, mogące świadczyć o obecności w organizmie zmian o charakterze nowotworowym. Objawy te nazywane są rewelatorami nowotworów, albo zespołami paraneoplastycznymi (paranowotworowymi). Mogą pojawiać się na każdym etapie rozwoju choroby, ale dość często są jej pierwszym objawem. Są wywoływane przez substancje produkowane przez nowotwory, bądź występują jako wynik reakcji immunologicznej organizmu, który wykrył u siebie „intruza”. Co ciekawe, wcale nie muszą pojawiać się w miejscu zajętym zmianą nowotworową. Do najbardziej charakterystycznych objawów zespołów paraneoplastycznych należą:

  • rogowacenie ciemne (złośliwe);
  • zapalenie skórno-mięśniowe;
  • zespół Lesera-Trelata;
  • pęcherzyca paraneoplastyczna i pemfigoid;
  • zakrzepowe zapalenie żył powierzchownych;
  • zespół Cushinga;
  • zespół rakowiaka;
  • moczówka prosta;
  • zespół Lamberta-Eatona;
  • zapalenie kłębuszków nerkowych.

Pojawienie się tych dolegliwości i chorób nie musi wiązać się z obecnością nowotworu w organizmie, jednak warto zwrócić uwagę na ten aspekt, kiedy zauważy się niepokojące objawy.

Dodaj komentarz